Stemple

Tusze Splash! – must have dla chlapiących

Dziś parę słów o tuszach Splash!, czyli gratka dla bałaganiarzy, którzy uwielbiają chlapać.

Tusze Splash! firmy 13 arts to gęste akrylowe tusze wodne do wielu powierzchni – metalu, plastiku, papieru, drewna, a nawet płótna. Obecnie występują w piętnastu kolorach, z czego dziewięć to tusze brokatowe. Wszystkie są permanentne i wodoodporne, nie wsiąkają w papier, dając kryjący efekt.

Przeprowadziłam mały test, a jego efekty możecie obejrzeć poniżej. Do porównania wybrałam tusze: biały, czarny, złoty i granatowy, a także dwa tusze brokatowe – Woodbine Glitter i Green Glitter. Ochlapałam czarny i biały fakturowany karton o gramaturze 250g.

Tusz możemy nanosić w różny sposób, po pierwsze bezpośrednio z aplikatora – chlapnięcia są wtedy wprawdzie największe, ale za to dają się łatwo okiełznać. Mamy dużą kontrolę nad tym, gdzie dana kropla upadnie i jak przypuszczalnie będzie wyglądał efekt końcowy.

Brokatowy - duże kropki  Gładki - duże kropki

Do chlapania możemy też wykorzystywać długi patyczek (ja korzystam z patyczków do szaszłyków) – tu chlapnięcia są dużo mniejsze.

Brokatowy - średnie kropki  Gładki - średnie kropki

Na koniec – okrągły pędzelek w rozmiarze 2 i paluch 🙂

Brokatowy - małe kropki  Gładki - małe kropki

Moje spostrzeżenia:

  1. Tusze po wyschnięciu są wypukłe, tekstura widoczna jest okiem i pod palcami 🙂 Nie należy się jednak spodziewać efektu, jaki dają perełki w płynie.
  2. Bardziej wypukłe będą kropki brokatowe.
  3. Różna jest gęstość tuszów – nie wiem czy jest to spowodowane konkretną partią czy raczej kolorem – obstawiam raczej to drugie. Najgęstszy jest tusz biały (stąd kropki są najbardziej nieregularne), a także złoty i tusze brokatowe. Najrzadszy – granatowy i czarny.
  4. Oprócz chlapania tusze nadają się też do malowania (pomalowałam niektóre elementy na świątecznej kartce).
  5. Tusze dają świetne wykończenie, niejako wypełniając puste przestrzenie.

Zerknijcie na prace z wykorzystaniem tuszów. Na pierwszej – granatowy tusz naniesiony patyczkiem. Bąbelki nad dziubkami rybek zrobiłam bezpośrednio aplikatorem.

01

Druga praca to kartka świąteczna z wykorzystaniem tuszów brokatowych. Warto się w nie zaopatrzyć, bo dają magiczny efekt!

01

Listę wykorzystanych materiałów znajdziecie na blogu sklepiku Na Strychu.

14365299_330289050643278_1931556221_n

Zapach jesieni

Wpadł mi ostatnio w łapki uroczy stempelek Santoro. To dziewczynka lisek, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Dziewczynka została ubrana w jesienne kolory i wylądowała na kartce wśród Filigrankowych tekturek.

01

Ze sklepiku Filigranki wykorzystałam: tekturki Filigranki – ramka serduszka, napis With Love, stempel Santoro – Gorjuss The Fox, taśma dystansowa 2mm.

DT Filigranki

Hello Scrap Wyzwanie #6 Boho

Dzisiejszym wpisem zapraszam do wzięcia udziału w wyzwaniu sklepu helloscrap.pl. Tym razem bawimy się w Indian 😉 Ode mnie minimalistycza kartka z łapaczem snów. Odbitkę stempla wyembossowałam złotym pudrem, a następnie pokolorowałam tuszami Distress. Distressem potraktowałam też napis. Dodałam kilka emaliowanych kropek i kawałek jutowego sznurka, po czym umieściłam na bazie z papieru kraft (baaaardzo go lubię!). Zapraszam do wspólnej zabawy i do sklepiku na zakupy.

01

W pracy wykorzystałam: baza kartki Studio75 – 10x15cm kraft, tekturka Scrapiniec – Capture the moment, stempel Marianne Design – Dream Catcher (EWS2217), emaliowane kropki DpCraft – Positive Life.

DT_helloscrap_ania_k