Styl luxury według Kraftszopy

Kto nie lubi dostawać luksusowych prezentów? Nawet jeśli jest to tylko luksusowa kartka? 😛 Zawsze, gdy dodaję do prac złote elementy takie jak papier lustrzany, puder do embossingu czy perełki odnoszę wrażenie, że staje się ona bardziej luxury i posh 😉 Pokażę jak taki efekt osiągnąć, a przy okazji przemycę kilka patentów, a także opowiem o ulubionych materiałach i narzędziach, bez których trudno byłoby mi żyć. Zatem do dzieła! Kartka wygląda tak:

01

Pracę rozpoczynamy od przygotowania bazy kartki i panelu głównego. Wycinamy je z papieru do akwareli o gramaturze 300g. Już sam papier sprawia, że kartka będzie dużo bardziej elegancka. Baza ma wymiary 14.5×29.1cm (rada: by kartka była idealnie kwadratowa dodajcie 1mm do dłuższego boku, który będzie zginany), a panel – 13x13cm.

02

Bazę przed zgięciem zawsze bigujemy. Nie jest ważne jakiego narzędzia do tego użyjemy (bigownicy/ołówka do embossingu). Istotne jest, by to zrobić. Dzięki tej operacji nawet najgrubszy papier nie połamie się podczas zginania.

03

Przechodzimy do stemplowania i na pierwszy ogień bierzemy bazę kartki. Tu korzystam ze wspaniałego urządzenia, jakim jest MISTI. Możecie mówić fanaberie, możecie nazywać je drogim gadżetem, ale zapewniam, że dla wszystkich stemplujących, to najlepszy prezent z możliwych. Dzięki niemu problem niedokładnej odbitki przestaje istnieć.

Kwiatowy, mieniący się wzór na kartce uzyskamy dzięki embossingowi na gorąco. Potrzebne do tego będą:

  1. Specjalny, lepki i długoschnący tusz do embossingu – by wyeliminować element frustracji, zaopatrzcie się w tusz dobrej jakości
  2. Puder do embossingu w dowolnym kolorze – pamiętajcie jednak, że złoto podnosi walory estetyczne 😛
  3. Nagrzewnica do embossingu
  4. Dowolny stempel

Jest jeszcze jeden element, który wprawdzie nie jest niezbędny, ale warto w niego zainwestować kilka złotych. Jest to antystatyczny proszek, który zabezpieczy stemplowaną powierzchnię przed niechcianym pudrem. Ogólnie rzecz ujmując, dzięki niemu puder do embossingu przylepi się tylko tam, gdzie nałożymy tusz. Występuje on albo w postaci poduszeczki (embossing magic bag), albo pojemniczka z pudrem (możecie go zobaczyć na zdjęciu poniżej). Uwaga, puder antystatyczny nakladamy na powierzchnię kartki przed stemplowaniem.

05

Ponieważ wzór, który będziemy odbijać wychodzi poza krawędzie, kartkę kładziemy na środku obszaru do stemplowania, a nie przy lewej krawędzi MISTI. Stemple układamy na kartce twarzą do dołu, a następnie zamykamy drzwiczki urządzenia.

04

Stemple pokrywamy tuszem i odbijamy na papierze. Odbitkę obsypujemy pudrem do embossingu. Nadmiar pudru zsypujemy z powrotem do pojemniczka (rada: pudry wygodnie jest przechowywać w plastikowych pojemniczkach do żywności, dużo łatwiej jest zsypać do nich nadmiar pudru). Odbitkę z pudrem nagrzewamy do momentu całkowitego roztopienia się pudru. Pamiętajcie jednak, że zbyt długie nagrzewanie spowoduje spalenie się pudru i nieestetyczny wygląd.

Nie odklejając stempli od drzwiczek MISTI czynność powtarzamy na panelu głównym kartki, przy czym układamy go o 7,5mm głębiej od każdej krawędzi (pamiętacie, panel jest o 1,5cm mniejszy od bazy). Ewentualnie możecie wyciąć panel o wymiarach takich samych jak baza, czyli 14,5×14,5cm, a po odbiciu motywu odciąć po 7,5mm z każdej ze stron.

07

Panel główny z powrotem ląduje w MISTI, by odbić na nim napis. Tym razem kartkę kładziemy przy lewej krawędzi urządzenia. Dzięki temu, przy ewentualnym poruszeniu kartki, z łatwością położymy ją w miejscu, w którym się znajdowała.

08

Odbijamy!

09

Zwykle papier akwarelowy nie jest gładki, więc pierwsza odbitka nie wyjdzie idealna. Dzięki MISTI czynność możemy powtarzać aż do momentu uzyskania idealnego efektu.

10

Oprócz napisu dodałam również imiona pary młodej. Tym razem wykorzystałam kawałek czarnego kartonu, biały tusz do embossingu oraz fantastyczny stempel Lawn Fawn – Violet’s ABC’s.

11

Stempel uwielbiam z kilku powodów:

  1. Litery są bardzo wąskie – możemy odbijać nawet bardzo długie hasła
  2. Prawie każda litera występuje dwa lub więcej razy (oprócz G, J, K, Q, V, W, X oraz Z), dając ogromne możliwości słowotwórcze
  3. Każdy pojedynczy stempelek jest w kształcie prostokąta, więc układając je obok siebie z łatwością zachowujemy „pion” napisu 🙂

12

Panel główny oraz kartonik z imionami podklejam pianką kraftową. Piankę mocuję za pomocą taśmy dwustronnie klejącej. Pianka jest bardziej estetyczna niż taśma dystansowa. Oprócz tego daje pewność, że w trakcie podróży do adresata panel główny nie wgniecie się.

13

Elementy przyklejamy do bazy i voilà kartka gotowa.

15

Myślę, że luksusowa kartka według Kraftszopy zrobi wrażenie na niejednym obdarowanym.

Listę materiałów znajdziecie na blogu sklepiku Na Strychu.

14365299_330289050643278_1931556221_n

Marynistyczny ślub

Och! Jak ja lubię marynistyczne klimaty! Jednocześnie trochę mi smutno, bo wiem, że z nadejściem jesieni będzie coraz mniej okazji, by wyżyć się w tym temacie. Na razie jednak nie będę o tym myśleć 😉

Przedstawiam pamiątkę ślubu dwóch, zakochanych w sobie i morzu, osób. Wykorzystałam świetnie wszystkim znaną kolekcję papierów UHK Gallery Traktat morski oraz całą masę tekturek Anemone.

01

Kartkę zgłaszam do bogatej zabawy na blogu scrapek.pl 🙂

Wyzwanie nr50 na bogato

Tusze Splash! – must have dla chlapiących

Dziś parę słów o tuszach Splash!, czyli gratka dla bałaganiarzy, którzy uwielbiają chlapać.

Tusze Splash! firmy 13 arts to gęste akrylowe tusze wodne do wielu powierzchni – metalu, plastiku, papieru, drewna, a nawet płótna. Obecnie występują w piętnastu kolorach, z czego dziewięć to tusze brokatowe. Wszystkie są permanentne i wodoodporne, nie wsiąkają w papier, dając kryjący efekt.

Przeprowadziłam mały test, a jego efekty możecie obejrzeć poniżej. Do porównania wybrałam tusze: biały, czarny, złoty i granatowy, a także dwa tusze brokatowe – Woodbine Glitter i Green Glitter. Ochlapałam czarny i biały fakturowany karton o gramaturze 250g.

Tusz możemy nanosić w różny sposób, po pierwsze bezpośrednio z aplikatora – chlapnięcia są wtedy wprawdzie największe, ale za to dają się łatwo okiełznać. Mamy dużą kontrolę nad tym, gdzie dana kropla upadnie i jak przypuszczalnie będzie wyglądał efekt końcowy.

Brokatowy - duże kropki  Gładki - duże kropki

Do chlapania możemy też wykorzystywać długi patyczek (ja korzystam z patyczków do szaszłyków) – tu chlapnięcia są dużo mniejsze.

Brokatowy - średnie kropki  Gładki - średnie kropki

Na koniec – okrągły pędzelek w rozmiarze 2 i paluch 🙂

Brokatowy - małe kropki  Gładki - małe kropki

Moje spostrzeżenia:

  1. Tusze po wyschnięciu są wypukłe, tekstura widoczna jest okiem i pod palcami 🙂 Nie należy się jednak spodziewać efektu, jaki dają perełki w płynie.
  2. Bardziej wypukłe będą kropki brokatowe.
  3. Różna jest gęstość tuszów – nie wiem czy jest to spowodowane konkretną partią czy raczej kolorem – obstawiam raczej to drugie. Najgęstszy jest tusz biały (stąd kropki są najbardziej nieregularne), a także złoty i tusze brokatowe. Najrzadszy – granatowy i czarny.
  4. Oprócz chlapania tusze nadają się też do malowania (pomalowałam niektóre elementy na świątecznej kartce).
  5. Tusze dają świetne wykończenie, niejako wypełniając puste przestrzenie.

Zerknijcie na prace z wykorzystaniem tuszów. Na pierwszej – granatowy tusz naniesiony patyczkiem. Bąbelki nad dziubkami rybek zrobiłam bezpośrednio aplikatorem.

01

Druga praca to kartka świąteczna z wykorzystaniem tuszów brokatowych. Warto się w nie zaopatrzyć, bo dają magiczny efekt!

01

Listę wykorzystanych materiałów znajdziecie na blogu sklepiku Na Strychu.

14365299_330289050643278_1931556221_n

Zapach jesieni

Wpadł mi ostatnio w łapki uroczy stempelek Santoro. To dziewczynka lisek, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Dziewczynka została ubrana w jesienne kolory i wylądowała na kartce wśród Filigrankowych tekturek.

01

Ze sklepiku Filigranki wykorzystałam: tekturki Filigranki – ramka serduszka, napis With Love, stempel Santoro – Gorjuss The Fox, taśma dystansowa 2mm.

DT Filigranki

Urodzinowy szeleszczak

Przygotowałam kolejnego szeleszczaka dla helloscrap.pl. Cóż, lubię je bardzo i mam do nich słabość 🙂 Tym razem wypchałam go malutkimi koralikami. Główną i właściwie jedyną ozdobą kartki jest odbitka stempelka z uroczym szopem praczem od ScrapBerry’s. Wykorzystałam też dwie kolekcje papierów Galerii Papierów – Królewski romans i Gra w kolory II.

01

Zajrzyjcie do sklepiku na zakupy, ja wykorzystałam: wykrojnik Nellie’s Choice – Straight Dotted Round, wykrojnik Tattered Lace – Ornate Leaves, stempel ScrapBerry’s – Nature, papier Galeria Papieru – Królewski Romans, papier Galeria Papieru – Gra w kolory II, emaliowane kropki DpCraft – Little Me, taśma dystansowa 2 mm, taśma dwustronnie klejąca, kosteczki dystansowe 2mm.

DT_helloscrap_ania_k